InneMakijaż

Błędy w makijażu i błędy urodowe – mój prześmiewczy ranking

6 comments253 wyświetlenia
Błędy makijażowe

Trochę straszno, trochę śmieszno…

Kiedyś pracowałam w serwisach kobiecych, które mniej lub bardziej tabloidyzowały. Teksty o udanych i nieudanych operacjach plastycznych, powiększaniu biustu, wpadkach urodowych i stylistycznych cieszyły się ogromnym powodzeniem.

Jako wydawca zlecałam takie teksty na potęgę (kajam się), bo w korporacjach mediowych liczy się przede wszystkim oglądalność, jakość to sprawa marginalna…

Tak czy inaczej, nie zamierzam robić z bloga serwisu, ale jeden mały clikbite nikomu przecież nie zaszkodzi.

Co mnie wkurza, dziwi i śmieszy? Jak się okazuje, ciemna konturówka będąca symbolem kiczu to naprawdę mały pikuś w porównaniu z tym, co dzisiaj jest na czasie.

Błędy w makijażu: ćwiczenia fizyczne z makijażem na twarzy

Jak bardzo trzeba mieć zachwiane poczucie własnej wartości, żeby na siłowni ćwiczyć w pełnym makijażu?  Ani trądzik, ani przebarwienia, nic tego nie usprawiedliwia.

Mało tego, więcej z tego szkody niż pożytku. Makijaż podczas intensywnych ćwiczeń blokuje pory i gruczoły, utrudniając skórze oddychać, a co za tym idzie może powodować wypryski, zaskórniki i podrażnienie skóry.

Błędy w makijażu

Błędy w makijażu: sztuczne rzęsy do sześcianu

Rano, wieczór we dnie w nocy… sztuczne rzęsy to atrybut wielu blogerek, influencerek, gwiazd i gwiazdeczek. Nie ważne, że jest 6 rano! Telewizja śniadaniowa w wersji wieczorowej to u nas norma. Nie mogę, no nie mogę wyjść ze zdumienia.

Sama kiedyś nosiłam wersję jeden do jednego, zastanawiam się nad rzęsami magnetycznymi, ale halo, nie trzy pary na raz.

Błędy w makijażu

Błędy w makijażu: makijaż sceniczny od rana do wieczora

Ogólnie rzecz biorąc to samo co powyżej, czyli makijaż sceniczny rodem z drag gueen show noszony od rana do wieczora. Dużo, bogato, cienie, kreska, rozświetlacz, bronzer, kontur i zasmażka… tfu, przepraszam fixer.

Latem, zimą, przy każdej pogodzie i w każdych okolicznościach. Do kożucha i do puchówki. Taką stylówkę promuje się w mediach. Czasem są to naprawdę piękne i misterne makijaże, ale litości, na co dzień?

Błędy w makijażu

Błędy w makijażu: brwi jak spod linijki

Wytatuowane, niebieskie, równe jak spod linijki, często po prostu co tu dużo mówić, spieprzone.

Zresztą to samo mogę powiedzieć o makijażu permanentnym ust, permanentnych jaskółkach ze skrzydłami do nieba. Ani to ładne, ani eleganckie. Dramat!

Błędy w makijażu

Błędy w makijażu: usta powiększone do granic przyzwoitości

Dmuchana lalka rozkraka w końcu doczekała się potężnej konkurencji. Instagramowe kolony z ustami jak z półświatka. Nie wiem, może mam nienormalnych znajomych, ale nie znam, dosłownie nie znam faceta, któremu by się to podobało.

Oczywiście, nie wszystkim natura dała piękne, pełne usta, ale powiększać je w ten sposób? Nie rozumiem i nie zrozumiem tego fenomenu. Mało tego, od lat się zastanawiam, gdzie one to robią? Bo przecież żaden, szanujący się lekarz by tego nie zrobił. Strach się bać. Proszę o adres. Ku przestrodze!

Błędy w makijażu

Błędy w makijażu: french i kwadratowe (lub migdałowe) paznokcie

Na serio? Białe końcówki i kwadratowe paznokcie w 2018 roku? French jest dawno niemodny, pretensjonalny i  paniusiowaty. Nie ma nic wspólnego z elegancją. Wielkie hity mają to do siebie, że szybko stają się kiczem. Druga wersja, migdał, którym można zabić i dżety. Nie wiem co gorsze.

Błędy w makijażu

Błędy makijażowe: po co to wszystko?

Kobiety, które znam, śmieją się z wyżej opisanych sytuacji a faceci, jak wynika z badań, nie lubią sztucznych rzęs, jasnych szminek, kresek, ciemnych konturówek i ołówkowych brwi. A jednak klony podbijają rodzimy show-business, są gwiazdami Instagrama z setkami tysięcy obserwatorów. i … naśladowczyń. Czy ktoś wytłumaczy mi ten fenomen?

Jeśli spodobał się Wam mój tekst i chcecie być na bieżąco z kosmetykami, których używam i które polecam, koniecznie polubcie mój profil na INSTAGRAMIE

komentarzy 6

  1. No właśnie też się zastanawiam… Niby nikomu się to nie podoba, a jednak fanów i naśladowczyń tysiące. Myślę, że to przyczyną tego może trochę taka nasza hipokryzja… Wielu mężczyzn odżegnuje się, że „plastik” to ble, sztuczne cycki, usta czy wytatuowane brwi fuj, że tylko naturalność itp. itd. A jednak jakoś te „zrobione” panie nie narzekają na brak męskiego zainteresowania… Ale z drugiej strony i niektóre kobiety, chociaż głośno krytykują, to po cichu sobie chodzą robić np. usta albo brwi czy rzęsy.
    I żeby nie było, ja tego całego „poprawiania siebie” nie potępiam, bo uważam, że każdy ma prawo robić ze swoim ciałem, co mu się podoba i tak na dobrą sprawę nikomu nic do tego. Ale moim zdaniem tak naprawdę to się wielu osobom taka sztuczność po prostu podoba… Jak by to powiedzieć w żargonie ekonomicznym: jest popyt, jest podaż…

    1. Oczywiście, tylko czy to jest poprawianie. Ja nie mam nic przeciwko ingerencji, podkreślone brwi, lekko wypełnione usta też są ok i wiele innych. Mnie zastanawia to cholerne przerysowanie, wszystko do kwadratu.

  2. Nie wiedziałam co to są dżety i musiałam wyguglować, teraz wiem 🙂

    Mieszkam za granicą i obracam się głównie w środowisku akademickim, więc nie mam na codzień stycznościami z takimi przypadkami, ale w weekendy obserwuję tutejszą polonię, bo dzieciaki chodzą do polskiej szkoły. Głównie co mi się rzuca w oczy to, że nauczycielki są przesadnie (wegług mojej oceny) wystrojone, nieadekwatnie do sytuacji. Nie wiem jak one dają radę prowadzić lekcje przez kilka godzin mając dziesięciocentymetrowe szpilki…

    Pozdrawiam zza oceanu i dziękuję za blog – dokładnie analizuję wpisy i próbuję zastosować niektóre rady pielęgnacyjne. 🙂

    1. Tak, te szpilki to kolejna rzecz, chyba napiszę część drugą, chociaż i tak nic nie przebije Rosjanek, która noszą szpilki za małe, celowo, żeby noga wyglądała na mniejszą i paradują w nich na plaży…

  3. Widzę, że mam podobną opinię na ten temat jak Panie wypowiadające się wyżej: wszystko jest dla ludzi, ale nie popadajmy w skrajności. Jeśli jednak jakiejś kobiecie się te skrajności podobają to nie nam to oceniać 🙂 Ale to właśnie te modowe trendy przykuwają uwagę odbiorców i to widać liczbie followersow czy lików 🙂 A naśladowczynie to osoby, które widzą tą popularność i pochlebne opinie ludzi. I okazuje się że mężczyźni którzy tak bronili naturalności również gdzieś zniknęli 🙂

Dołącz do dyskusji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.