MakijażStay Tuned

Kosmetyki Illamasqua – przetestowałam box Lookfantastic

1668 wyświetlenia
kosmetyki Illamasqua

Znacie kosmetyki Illamasqua? Przetestowałam kilka i odkryłam świetny eyeliner!

Kiedy firma Lookfantastic.pl zaproponowała mi współpracę, bardzo się ucieszyłam, ale gdy dowiedziałam się, że w pierwszym etapie chodzi o box kosmetyczny, byłam już bardziej sceptyczna. Po prostu nie jestem przekonana do większości boksów dostępnych w Polsce, zbiorczych, przypadkowych i słabo przemyślanych.

Co innego, jeśli chodzi o boks pozwalający na poznanie sztandarowych produktów jednego producenta. W tym przypadku to ceniona, brytyjska marka makijażowa Illamasqa.

Przyjęłam propozycję, bo po pierwsze wszystko jest czarne i pasuje do stylistyki mojego bloga (no trochę żartuję), a po drugie, czytałam sporo dobrego na temat tych kosmetyków, ale oprócz obejrzenia kilku na firmowym stoisku w Londynie, nie miałam z nimi styczności.

Kosmetyki Illamasqua - box Lookfantastic
Kosmetyki Illamasqua – box Lookfantastic
Illamasqua Limited Edition Beauty Box, co jest w środku?

W środku jest 6 produktów – dobranych według popularności sprzedaży. To nie są żadne odrzuty, słabo sprzedające się kosmetyki. Wybór jest przemyślany i moim zdaniem satysfakcjonujący, ale nie jest tanio. Za zestaw trzeba zapłacić 180 zł, przy czym producent deklaruje, że rynkowa wartość wynosi 380 zł.

Kupicie TUTAJ

Kosmetyki Illamasqua - box Lookfantastic
Kosmetyki Illamasqua – box Lookfantastic
Beauty Box #LFXILLAMASQUA 
  • Pełnowymiarowa szminka w uniwersalnym odcieniu Bang, cena regularna 95 zł
  • Mini liner w żelu (3ml), cena regularna za 5 ml/95 zł)
  • Pędzelek do eyelinera, cena regularna 90 zł
  • Baza nawilżająca Hydra Veil (8ml), cena regularna 30 ml/160zł
  • Mini Mascara (4ml), cena regularna 10ml/95 zł
  • Mini Gel Sculpt (4 ml), żel konturujący, cena regularna 8 ml/118 zł
Kosmetyki Illamasqua
Kosmetyki Illamasqua – box Lookfantastic
Kosmetyki Illamasqua, Antimatter Lipsticks w odcieniu BANG

Szminka to typowy nudziak, niby zwyczajna, ale bardzo łada. Jest półmatowa, mocno napigmentowana, o dość długiej żywotności, a przy tym nie wysusza, powiedziałabym, że wręcz delikatnie nawilża.

Wrzucam ją do mojej gotowej, podróżnej kosmetyczki. Odcień BANG to będzie mój wyjazdowy pewniak, który sprawdzi się zawsze i do wszystkiego.

Kosmetyki Illamasqua
Kosmetyki Illamasqua
Kosmetyki Illamasqua, Gel Sculpt, Silhouette

Od razu uprzedzam, nie ma mowy o efekcie Kim Kardashian i jej armii klonów z Instagrama. Żel w opakowaniu nieco przeraża ciemnym kolorem, ale na skórze subtelnieje.

Większość produktów tego typu jest albo zbyt pomarańczowa, albo zbyt ciemna i błyszcząca. Ten jest transparentny, neutralny kolorystycznie i wyjątkowo łatwy w nakładaniu (możecie liczyć na delikatny efekt nawilżenia). Znakomicie nadaje się do naturalnego, codziennego makijażu. Na lato wymarzony.

Kosmetyki Illamasqua
Kosmetyki Illamasqua
Kosmetyki Illamasqua –  Precision Gel Liner

Mój zdecydowany faworyt zestawu to Illamasqua Precision Gel Liner i specjalny pędzelek.

Sam eyeliner jest prawdziwie czarny, nie wysycha zbyt szybko i ładnie się rozprowadza. Na oku trwa cały dzień! Nie blednie, nie znika, nie wykrusza się. Moim zdaniem jest o niebo lepszy od opiewanej wersji Bobbi Brown, nie mówiąc już o tańszych wersjach. Oczywiście, nie wiem co będzie za dwa miesiące, bo niestety tego typu produkty dość szybko wysychają.

Pędzelek jest plastyczny, ale na tyle sztywny, że nawet mnie udaje się nim zrobić precyzyjną kreskę. Sold! Mój na zawsze.

Kosmetyki Illamasqua –  Masquara Raven

Maskara jest niezła, ale raczej dla dziewczyn, które szukają naturalnego, bardzo delikatnego wykończenia rzęs. Ona po prostu nadaje koloru i lekko zagęszcza. Nie ma mowy o efekciarskim wykończeniu imitującym sztuczne rzęsy.

Technicznie jest dobrze. Łatwo się aplikuje, można nakładać kilka warstw, nie ma tendencji do zbierania się w grudki i nie rozmazuje się w ciągu dnia. Ja taki efekt lubię, ale nie namawiam, bo wiem, że kobiety nie przepadają, za tak naturalnym wyglądem. Jesli szukacie tuszu do rzęs, przeczytajcie mój tekst – Najlepszy tusz do rzęs? Przetestowałam 6 propozycji.

Baza nawilżająca Illamasqua Hydra Veil

W składzie nawilżacze, witamina C w mojej ulubionej postaci 3-o-ethyl ascorbic acid, alkohol, zapachy i trochę wypełniaczy. Bez sensacji, raczej bym nie kupiła pełnowymiarowego opakowania. Na razie mie mogę napisać nic wiążącego, bo za mało go mam i za krótko używam…

Ma gęstą, galaretowatą konsystencję, która zawsze wraca do pierwotnego kształtu. Łatwo się rozprowadza, nie jest tłusty czy ciężka. Szybko się wchłania i dobrze schnie. Nie zostawia żadnego, silikonowego poślizgu. Rzeczywiście zwiększa przyczepność i trwałość podkładu.

Technicznie jest bardzo dobrze, ale ja po prostu nie mam zapotrzebowania na tego typu bazę (za mało i za delikatnie się maluję). Nie mniej jednak Wayne Goss zachwala i twierdzi, że bardzo dobrze mu się z tym produktem pracuje.

Jeśli spodobał się Wam mój tekst i chcecie być na bieżąco z kosmetykami, których używam i które polecam, koniecznie polubcie mój profil na INSTAGRAMIE

Dołącz do dyskusji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.