OlejkiSerum

Serum naturalnie wygładzające Resibo – mój test

2 comments5856 wyświetlenia
Olejek Resibo

Serum naturalnie wygładzające Resibo? Czy kosmetyk za 129 zł dorówna temu za 800 zł?

Kilka dni temu pisałam o serum/olejku La Mer, który wciąż jeszcze stoi na mojej półce (kiedy ja to wszystko zużyję!), dzisiaj zajmę się podobnym, ale znacznie tańszym produktem rodzimej marki. Chodzi o serum naturalnie wygładzające Resibo.

Kosmetyki Resibo są naturalne, ładnie opakowane i bardzo lubiane przez blogerki. Za olejkiem/serum nie stoi żadna romantyczna opowieść, ale obietnice producenta z działaniem jak botoks to oczywiście pic na wodę fotomontaż, bo tylko botoks działa jak botoks i nie wierzcie, że cokolwiek innego (stosowanego zewnętrznie) go zastąpi. Nie i już.

Szklana buteleczka jest estetyczna i wygodna – nie mam zastrzeżeń i zgadzam się z Anią z JestPięknie, że pipetka z zakrętką jest dobrze rozwiązana – szczelna i  wygodna.

Serum naturalnie wygładzające Resibo – skład

Serum to kombinacja kilku składników, ale  ich lista jest znacznie krótsza niż u La Mer. Bazę stanowi olejek ze słodkich migdałów, dalej jest olejek z pestek winogron, olej marula, skwalan, olej buriti, olej z nasion ogórecznika lekarskiego, emolient, rozpuszczalny w tłuszczach prekursor witaminy C oraz niezbyt stabilna forma witaminy E (Tocopherol).

Uwaga! Kolejna pozycja to  kontrowersyjny wyciąg z lawendy – na razie nie było niespodzianek, ale nieco się go obawiam, bo w innym, także naturalnym kosmetyku, bardzo i na długo mnie uczulił.

Dalej na liście INCI znajduje się Pistacia Lentiscus Gum czyli genialny dla skóry tłustej olejek mastyksowy działający m.in. antybakteryjnie, antyseptyczne i ściągająco. Trzy ostatnie pozycje to substancje zapachowe, dzięki którym olejek pachnie ładnie, ale trochę zbyt intensywnie. Mnie to nie przeszkadza, ale kosmetyczne purystki mogą mieć zastrzeżenia.

Skład jest niezły – serum naturalnie wygładzające Resibo sprawdzi się na każdego rodzaju cerze, także na mieszanej i bardzo tłustej. Pamiętajcie tylko, żeby nie nakładać żadnych olejków na sucho. Można je stosować w kombinacji z  wodnym serum, a samodzielnie stosować na zwilżoną tonikiem skórę. Bez wyjątku: skóra na którą nakładacie olejek MUSI być wilgotna.

Serum naturalnie wygładzające Resibo

Serum stosuje się bardzo przyjemnie, chociaż w przeciwieństwie do produktu La Mer nie wchłania się tak szybko i na satynowo. W moim przypadku nie nadaje się pod makijaż – nie jest lepkie i ciężkie, ale nie współgra z podkładem. To po prostu tłusty olejek, który w moim przypadku sprawdza się stosowany na noc z kombinacji z kwasem hialuronowym. Można go dodać do zbyt lekkiego kremu, a ja wpadłam na pomysł żeby dodawać go także do mleczka zmywającego makijaż.

Serum naturalnie wygładzające Resibo – efekty działania

Efekty stosowania są dobre, chociaż nie wierzcie w cuda, zmarszczki nie znikną i owal się nie podniesie. Procentowe stężenie witaminy C chyba nie jest zbyt duże, ale wystarczające żeby delikatnie rozświetlić skórę. Lubię jego działanie łagodzące – wycisza, uspokaja, łagodzi rumień. Bardzo ładnie sprawdził się na skórze zmęczonej dość długim lotem. Poza tym, z nim niespodzianki goją się szybciej. Nie zapycha.

Jest wydajny – kilka kropel starcza na całą twarz, szyję i dekolt. Generalnie fajny kosmetyk, ale, ale znam alternatywny za 21 zł! Jest nim cudowny olejek z pestek malin.

komentarze 2

    1. Nie wiem, kazda skóra jest inna. To pytanie nie ma większego sensu, sama musisz wiedzieć co Cię zapycha, tabela komodogenności to tylko bardzo mglisty drogowskaz.

Dołącz do dyskusji

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.