PodkładyStay Tuned

Podkład Double Wear Nude Water Fresh – nowy ulubieniec, tadam!

3 comments5465 wyświetlenia

Podkład Double Wear Nude Water Fresh, czyli nowość, która może stać się hitem.

Estee Lauder wprowadza podkład Double Wear Nude Water Fresh. Ta wiadomość na pewno zelektryzowała wszystkie wielbicielki mocarnego, niepokonanego mistrza jakim od wielu lat jest klasyczny podkład Double Wear. Oto po niezbyt popularnych Double Wear Light i Double Wear Nude Cushion Stick na rynku pojawiła się nowość – leciutka wersja na bazie wody.

Podkład Double Wear Nude Water Fresh
Podkład Double Wear Nude Water Fresh

Bardzo się ucieszyłam, bo lubię klasyka, ale używam go bardzo rzadko, na specjalne okazje, czyli wtedy, kiedy mój makijaż musi przetrwać wiele godzin w nienaruszonym stanie. Trwała wersja lekka wydawała mi się świetnym rozwiązaniem na co dzień. Nie mam wiele do ukrycia i nie lubię  „zamalowywać” twarzy, ale jednocześnie wkurzają mnie podkłady spływające z prędkością światła. Podkład Double Wear Nude Water Fresh wydał mi się idealny.

Oczekiwałam wyrównania kolorytu, lekkości i transparentności połączonej z bardzo dobrą trwałością. Zależało mi też na szlachetnym, ale nie pudrowym wykończeniu.

Kupiłam, używam i bardzo go chwalę, chociaż uważam, że Double Wear w nazwie to tylko sposób na przyciągniecie uwagi. On powinien się nazywać po prostu Nude Water Fresh, bo oprócz nazw kolorów nie ma kompletnie nic wspólnego z klasykiem. Cena regularna: 178 zł.

Podkład Double Wear Nude Water Fresh, z czym go porównać?

Zaszereguję go na półce razem z Armani Maestro, Smashbox Camera Ready BB Water, MAC Studio Waterweigh. Podobny w konsystencji jest też podkład Serum The Ordinary, ale żaden z nich nie wygląda tak pięknie na skórze. Podkład Double Wear Nude Water Fresh ma w sobie wszystko co lubię. Poprawia naturę w niewidoczny i elegancki sposób.

Konsystencja jest leciutka, zgodnie z nazwą niemal wodnista, jedwabista. Na twarzy wygląda (a w zasadzie nie wygląda) bajecznie, pod warunkiem, że zostanie rozprowadzony opuszkami palców. Dosłownie wtapia się w skórę, nie klei się, nie zastyga i nie wchodzi w załamania. Świetnie łączy się z każdym pudrem, różem i bronzerem w kremie. Naprawdę nie mam do czego się przyczepić.

Jeśli chodzi o aplikację to słabo współpracuje z pędzlem i z Beautyblenderem – po prostu lubi, żeby go rozgrzać w palcach i delikatnie wklepać. Ważne też, żeby bardzo dobrze wstrząsnąć go przed użyciem.

Podkład Double Wear Nude Water Fresh
Podkład Double Wear Nude Water Fresh
Dla kogo podkład Double Wear Nude Water Fresh?

Formuła jest nawilżająca za co odpowiada kwas hialuronowy i kompleks nawilżający Red Fruit Moisture Complex. Rzeczywiście, daje radę nawet bez porządnego nawilżenia skóry, choć oczywiście najlepiej wygląda nakładany na dobrze przygotowane podłoże.

Krycie jest lekkie, ale można je stopniować do średniego. Pierwsza warstwa dobrze współpracuje z kolejną. Nie warzą się i nie zbierają w załamaniach (nawet pod oczami i w okolicach ust).

Na mojej mieszanej skórze wygląda doskonale. To podkład zdecydowanie dla skóry suchej i takiej jak moja – mieszanej z partiami mocno przesuszonymi i odwodnionymi. Wykończenie, zgodnie z obietnicą producenta jest satynowe.

Dziewczyny ze skórą tłustą i problematyczną raczej nie będą zadowolone. Maskuje drobne niedoskonałości, wygładza powierzchnię, genialnie wyrównuje i podbija naturalny koloryt skóry, ale nie jest mocno kryjący i matujący. Trudno to zobrazować, ale opiszę to tak: kryje zaczerwienienia, jednocześnie nie ukrywając np. piegów. To podkład idealny do makijażu dziennego: doskonale wygląda w naturalnym świetle i nie utlenia się pod wpływem promieni słonecznych.

Jest niezwykle komfortowy w noszeniu. Pigmenty są owinięte elastycznym polimerem, który porusza się ze skórą, dzięki czemu nie ma mowy o migrowaniu, plamach koloru czy zbieraniu w zmarszczkach.

Jeśli chodzi o trwałość to jest bardzo dobra, ale zupełnie inna niż w przypadku klasyka. On nie tworzy nowej skóry, on współgra z mimiką, plastycznie dostosowuje się do skóry, pozwala jej oddychać. Na mojej cerze jest odporny na pot i ścieranie, wytrzymuje 10-12 godzin, ale nie w teatralny, sceniczny sposób. Nie liczcie na trwałość klasyka, ale w kategorii selektywnych podkładów wodnych wytrzymuje najdłużej. Mam porównanie, bo przetestowałam ich sporo.

Estee Lauder Double Wear Nude Water Fresh
Estee Lauder Double Wear Nude Water Fresh

Paleta kolorystyczna jest identyczna jak w wersji oryginalnej, ale uważajcie, bo na skórze odcienie minimalnie się różnią (koncentracja pigmentu jest inna). Normalnie jesienią i zimą używam 2N1 Desert Beige, w lekkiej wersji ten odcień jest za jasny, musiałam dodać odrobinę ciemnego pigmentu. Docelowo dokupię ciemną wersję 4N1 i będę je mieszać. Niewiele jest podkładów, które idealnie pasują do mojej karnacji. Nie zamawiajcie w ciemno, sprawdźcie w najbliższej Sephorze lub w sklepie firmowym Estee Lauder.

podkład Estee Lauder Double Wear Nude Water Fresh
Podkład Double Wear Nude Water Fresh

Moje jedynie zastrzeżenie dotyczy opakowania. Szklana, ciężka butelka aż prosi się o pompkę, której tutaj zdecydowanie zabrakło.

Nie wiem co jeszcze pojawi się na rynku w tym roku, ale jak na razie podkład Double Wear Nude Water Fresh to (obok Matissime Velvet Givenchy i Serum The Ordinary) najlepsza premiera 2017.

komentarze 3

  1. Po wieloletnim uzywaniu NARS, MAC, Dior fundation postanowiłam sprobowac Estee Lauder Double Wear Nude fundation w kolorze 3Y1.
    Moja ocena … ten produkt jest FANTASTYCZNY !
    Gorąco polecam.

Dołącz do dyskusji