Podstawy pielęgnacji

Esencja do twarzy – co to jest i jak ją używać?

11 comments8467 wyświetlenia
esencja do twarzy

Esencja do twarzy to genialny kosmetyk, tylko trzeba umieć z niej korzystać.

Esencja do twarzy? Kilka lat temu dostałam wielką butlę od szwajcarskiej marki Juvena i kompletnie nie wiedziałam jak jej używać, zaczęłam szukać instrukcji i przepadłam. Od tego czasu zawsze mam na półce dwie, trzy buteleczki.

Teraz fioł na wieloetapową (w większości rozdmuchaną przez marketing), azjatycką pielęgnację trwa na dobre. Czasem ze zdumieniem czytam fora, na których dziewczyny, literalnie traktują „słynne” ileś tam kroków, z drugiej strony wciąż wiele jest kobiet, które mylą demakijaż z myciem twarzy, używają chusteczek do demakijażu i myślą, że płyn micelarny to zamiennik toniku. Oczywiście trywializuję, ale tak bywa.

Nie mam stałego rytuału. Są dni, w których robię dla siebie sporo, ale są też takie, w których pielęgnacją jest minimalna. Dzisiaj rano spryskałam twarz mgiełką, nałożyłam wodnistą esencję, czyli kosmetyk, o którym będzie ten tekst, na to lekki krem nawilżający i puder mineralny z filtrem.

"<yoastmark

Esencja do twarzy – co to jest?

Esencja to nie jest tonik ani jego zamiennik. Tonik służy do usuwania ewentualnych pozostałości środka czyszczącego i przywraca optymalne pH powierzchni skóry. Przeczytajcie mój tekst: dobry tonik do twarzy.

Esencje to etap pielęgnacyjny. Owszem są lekkie, ale pełne skoncentrowanych składników nawilżających, wspomagających naprawę skóry i wymianę komórek.

Esencja do twarzy tradycyjnie występuje w formule na bazie wody.  Z reguły jest lejąca, ale coraz częściej ma postać żelu lub dwufazy. W składzie z reguły  kwas hialuronowy, gliceryna, ekstrakty roślinne, czasem witaminy, probiotyki i probiotyki. Jednocześnie esencje są lżejsze i mniej skoncentrowane niż serum.

"<yoastmark

Esencja do twarzy – dla kogo

Esencje zrobiły karierę na Dalekim Wschodzie, bo Azjatki są bardziej podatne na utratę wilgoci niż kobiety rasy kaukaskiej. Dla nas esencja nie jest etapem koniecznym, ale przyda się w przypadku cer odwodnionych i takich, które całe dnie spędzają w klimatyzowanych/ogrzewanych pomieszczaniach.

Esencja sprawdzi się także doraźnie: po złuszczaniu, przed długim lotem, na urlopie w suchym kraju, po opalaniu i zawsze wtedy, kiedy skóra potrzebuje mocnej dawki nawilżenia. Świetnie sprawdza się pod filtrami.

Esencja do twarzy – korzyści dla skóry

Główną funkcją esencji jest uwodnienie skóry i przygotowanej jej na przyjęcie składników aktywnych z serum. Nawilżona, mokra skóra jest bardziej chłonna, a co za tym idzie, każdy kolejny produkt dociera głębiej i jest bardziej skuteczny. Zaletą jest także to, że esencja jest lekka i można ją nakładać warstwami. Nie roluje się i nie obciąża.

"<yoastmark

Esencja do twarzy – aplikacja

Waciki to podstawowy błąd. Typowa koreańska esencja jest lekka, prawie wodnista i często pojawia się w butelce z pompką lub z tradycyjnym zakraplaczem. Jednak nie jest tonikiem i nigdy nie powinna być aplikowana wacikiem. To marnowanie produktu pod każdym względem. Raz, bo połowa zostaje na waciku, dwa skóra i tak nic nie wchłonie.

Wlewam odrobinę esencji w zagłębienie dłoni, rozgrzewam opuszki placów i delikatnie oklepuję twarz. Wklepywanie zwiększa absorpcję składników aktywnych. ocieranie wacikiem nie ma sensu, bo zostawia tylko smugi produktu na powierzchni, a wchłanianie jest minimalne. To nie jest mój wymysł, to jest poparte badaniami klinicznymi. Koreanki radzą sobie bez wacika.

"<yoastmark

Jak wybrać esencję do twarzy?

Ponieważ głównym zadaniem esencji jest nawodnienie skóry, to w zasadzie nie ma rozróżnienia na preparaty dla cery suchej, mieszanej czy tłustej. Większość esencji na rynku zawiera składniki, które pomagają rozjaśnić cerę, uspokoją stan zapalny i działają przeciwstarzeniowo. To jaką esencje wybierzecie, zależy od potrzeb i preferencji.

Zapraszam na mojego Instagrama, tam na bieżąco opisuję nowe i skuteczne esencje.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez PerfectBasic | blog urodowy (@perfect_basic)

Esencja do twarzy. Przykładowe produkty:

Selfie Project, esencja do skóry z problemami, cena: 18 zł, kupicie TUTAJ

Ma całkiem przyzwoity skład oparty o mieszankę kwasów w tym salicylowego i mlekowego. Zbiera świetne opinie. W tej cenie trudno o coś lepszego

Perfecta, Hydro Magnetic, skoncentrowana esencja, cena: 25 zł

Polskie marki wyczuły biznes i powoli wprowadzają esencje do oferty.Ta ma dobry skład (skuteczne nawilżacze, algi, pierwiastki śladowe) i niezłą cenę. Na początek, bardzo fajna propozycja.

MIYA, myBEAUTYessence, aktywna esencja do twarzy, cena: 29,99 zł.

W składzie ekstrakt z kokosa, sok z aloesu, woda termalna, kwas hialuronowy, prowitamina B5 i witamina B3. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie lepi się, szybko się wchłania, nie zapycha porów. Plus za wygodny rozpylacz.

Belif, The True Tincture Essence Chamomile, cena promocyjna: 129 zł, kupicie TUTAJ

Lekka, bardzo przyjemna, świetnie nawilżająca esencja, którą zużyłam z ogromną przyjemnością,  Cudowanie pachnie rumiankiem,  nawilża, łagodzi, uspokaja.

BENTON, Fermentation Essence, cena: 89 zł, kupicie TUTAJ

Jedna z popularniejszych, azjatyckich esencji oparta o z fermentowany filtrat ryżowy Galactomyces oraz lizat Bifida. Jest bogata  w witaminy, aminokwasy, sole mineralne i kwasy organiczne.

Caudalie, Skoncentrowana Esencja Dodająca Blasku, cena: 150 zł

Dobry skład (przeciwutleniacze, nawilżacze, aminokwasy, kwas glikolowy), przyjemny zapach. Świetna dla dziewczyn, które walczą z przebarwieniami.

Misha, Time Revolution First Treatment Essence, cena: około 169 zł, kupicie TUTAJ

Missha’s Time First The Essence jest bardzo podobna do słynnej SK-II, ale u mnie zadziałała lepiej niż pierwowzór. Ma bardzo dobry skład w zasadzie bez kontrowersji. Zawiera 80% sfermentowanego koncentratu drożdży, nawilżacze, wyciąg z jęczmienia i niacynę. Doskonała propozycja.

komentarzy 11

  1. Nie mogę nigdzie znależć seum Neohialuron Mincera! Wycofali? Czy coś siępojawiło ciekawego na rynku w tym przedziale cenowych z kwasów hialuronowych?

    1. Nie mam pojęcia, ja kupiłam zapas trzy tygodnie temu w Rossmannie…ale rzeczywiście widzę, że zniknął ze strony…Poszukam jakiegoś zamiennika i dam znać.

  2. pobiegłam dziś po esencję 🙂 do Rossmana i odnalazłam jeszcze takie:
    – Hada labo lotion no 1
    – perfecta primer stres control intense – to też chyba jest lotion
    – loreal płynna esencja rozświetlająca
    – Mincer serum multikolagenowe z biofiltratem z drożdży i ono najbardziej mnie zainteresowało jest w formie esencji -100 ml. Czy mogłabyś zerknąć na skład i ocenić czy warte zakupu,
    pozdrawiam Ania
    skład Ingredients/Ingrédients: Aqua (Water), Saccharomyces Ferment Filtrate, Acacia Seyal Gum Extract, Soluble Collagen, Khaya Senegalensis Bark Extract, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Glycerin, Propylene Glycol, Maltodextrin, Caprylyl Glycol, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Trisodium EDTA , Citric Acid, Parfum (Fragrance), Hydroxycitronellal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Geraniol, Cinnamyl Alcohol, Coumarin

    1. Aniu, nie byłoby źle, bo początek jest dobry, ale na końcu aż 7!SIEDEM! pozycji zapachowych…oczywiście, one na pewno wszystkie są w dozwolonych ilościach, ale ja bym nie kupiła. Nie jestem specjalistką, ale nie ropzumiem po co one tam są…

  3. Moniko to nie są substancje zapachowe, ale potencjalne alergeny zawarte w substancji zapachowej (Parfum). Producenci muszą je wymieniać, nawet jeśli jest jej 0,001%. Regulują to przepisy, a konia z rzędem temu, kto wie dokładnie jakie składniki zapachowe go uczulają 😉

  4. szkoda że nie ma ocen na końcu każdego takiego artykułu. Ostatecznie nie wiem jak wygląda stosunek jakości do ceny. Czy warto kupić coś za 150zł czy wystarczy za 29…

    1. Kasiu, ja mam zasadę, że w zestawieniach umieszczam tylko kosmetyki, które są w moim odczuciu dobre. Nie sugeruję, którą kupić. Wszystkie są godne uwagi i tylko od budżetu zależy co i jak. Celem tego wpisu było uświadomienie czytelniczek czym w ogóle jest esencja do twarzy.

  5. Ja mam tą esencję MIYA kokosową. I mam pewien problem. Po aplikacji moja skóra twarzy i dekoltu jest zaczerwieniona. Znika to po ok 10-15 minutach. Czy tak ma działać czy to jednak podrażnienie?

    1. Ja bym odstawiła, absolutnie tak nie ma działać. Coś tam Cię podrażnia. Są składniki, które tak działają, ale to raczej ma łagodzić…

Dołącz do dyskusji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.