Podstawy pielęgnacji

Esencja do twarzy – co to jest i jak ją używać?

11 comments4134 wyświetlenia
esencja do twarzy

Esencja do twarzy to genialny kosmetyk, tylko trzeba umieć z niej korzystać.

Esencja do twarzy? Jeszcze kilka ładnych lat temu nie miałam pojęcia co to jest. Dostałam wielką butlę od szwajcarskiej marki Juvena, nie wiedziałam jak ją używać, ale zaczęłam szukać w sieci i przepadłam. Od tego czasu przetestowałam ich sporo, obecnie mam dwie wersje Muji, kokosową i kwiatową Miya i fantastyczną esencję Manyo.

Teraz fioł na wieloetapową (w większości rozdmuchaną przez marketing), azjatycką pielęgnację trwa na dobre. Czasem ze zdumieniem czytam fora, na których dziewczyny, literalnie traktują „słynne” ileś tam kroków, z drugiej strony wciąż wiele jest kobiet, które mylą demakijaż z myciem twarzy, używają chusteczek do demakijażu i uważają, że płyn micelarny to zamiennik toniku. Oczywiście trywializuję, ale tak bywa.

Ja nie mam stałego rytuału. Są dni, w których robię dla siebie sporo, ale są też takie, w których pielęgnacją jest minimalna. Dzisiaj rano spryskałam twarz ulubioną mgiełką od NIOD, nałożyłam wodnistą esencję, czyli kosmetyk, o którym będzie ten tekst, na to lekką śmietankę z probiotykami (Whamisa) i puder mineralny z filtrem.

Esencja do twarzy
Esencja do twarzy
Co to jest essence/esencja do twarzy?

Zacznę od tego, że esencja to nie jest tonik ani jego zamiennik. Tonik służy do usuwania ewentualnych pozostałości środka czyszczącego i przywraca optymalne pH powierzchni skóry. Przeczytajcie mój tekst: dobry tonik do twarzy.

Esencje to etap pielęgnacyjny. Owszem są lekkie, ale pełne skoncentrowanych składników nawilżających, wspomagających naprawę skóry i wymianę komórek.

Esencja do twarzy tradycyjnie występuje w formule na bazie wody. Chociaż zaczynają pojawiać się także konsystencje żelowe i kremowe, ale wersje płynne są nadal najpopularniejsze. W składzie z reguły jest kwas hialuronowy, gliceryna, ekstrakty roślinne, czasem witaminy, probiotyki i probiotyki. Jednocześnie esencje są lżejsze i mniej skoncentrowane niż serum.

Esencja do twarzy
Esencja do twarzy
Dla kogo  esencja do twarzy?

Esencje zrobiły karierę na Dalekim Wschodzie, bo Azjatki są bardziej podatne na utratę wilgoci niż kobiety rasy kaukaskiej. Dla nas esencja nie jest etapem koniecznym, ale przyda się  w przypadku cer odwodnionych czy takich, które całe dnie spędzają w klimatyzowanych/ogrzewanych pomieszczaniach. Esencja sprawdzi się także doraźnie: po złuszczaniu, przed długim lotem, na urlopie w suchym kraju, po opalaniu i zawsze wtedy, kiedy skóra potrzebuje mocnej dawki nawilżenia.

Esencja do twarzy. Korzyści dla skóry

Główną funkcją esencji jest uwodnienie skóry i przygotowanej jej na przyjęcie składników aktywnych z serum. Nawilżona, mokra skóra jest bardziej chłonna, a co za tym idzie, każdy kolejny produkt dociera głębiej i jest bardziej skuteczny. Zaletą jest także to, że esencja jest lekka i można ją nakładać warstwami. Nie roluje się i nie obciąża.

Esencja do twarzy
Esencja do twarzy
Esencja do twarzy. Jak ją aplikować?

Waciki to podstawowy błąd! Typowa koreańska esencja jest lekka, prawie wodnista i często pojawia się w butelce z pompką lub z tradycyjnym zakraplaczem. Jednak nie jest tonikiem i nigdy nie powinna być aplikowana wacikiem. To marnowanie produktu pod każdym względem. Raz, bo połowa zostaje na waciku, dwa skóra i tak nic nie wchłonie.

Ja wlewam odrobinę esencji w zagłębienie dłoni, rozgrzewam opuszki placów i delikatnie oklepuję twarz. Wklepywanie zwiększa absorpcję składników aktywnych, pocieranie wacikiem nie ma sensu, bo zostawia tylko smugi produktu na powierzchni, a wchłanianie jest minimalne. To nie jest mój wymysł, to jest poparte badaniami klinicznymi. Koreanki radzą sobie bez wacika.

Esencja do twarzy
Esencja do twarzy
Esencja do twarzy. Którą wybrać?

Ponieważ głównym zadaniem esencji jest nawodnienie skóry, to w zasadzie nie ma rozróżnienia na preparaty dla cery suchej, mieszanej czy tłustej. Większość esencji na rynku zawiera składniki, które pomagają rozjaśnić cerę, uspokoją stan zapalny i działają przeciwstarzeniowo. To jaką esencje wybierzecie, zależy od potrzeb i preferencji.

Esencja do twarzy. Propozycje skutecznych produktów

Na zdjęciach widzicie dwie esencje japońskiej marki Muji. Uwielbiam je, ale nie nie umieszczam w zestawieniu, bo moje wersje kupiłam w Japonii, a jak się dowiedziałam, w Europie te kosmetyki maja zupełnie inne składy. W zestawieniu nie ma też najsłynniejszej SK-II Essential Treatment Essence. Wiele osób ją chwali, ale u mnie robiła niewiele. Dziwne, bo inne esencje z podobnymi składnikami bardzo lubię.

Perfecta, Hydro Magnetic, skoncentrowana esencja, cena: 25 zł

Polskie marki wyczuły biznes i powoli wprowadzają esencje do oferty. Hydro Magnetic ma dobry skład (skuteczne nawilżacze, algi, pierwiastki śladowe) i niezłą cenę. Na początek, bardzo fajna propozycja. U mnie w kolejce!

MIYA, myBEAUTYessence, aktywna esencja do twarzy, cena: 29,99 zł

Lubię ją bardzo! W składzie ekstrakt z kokosa, sok z aloesu, woda termalna, kwas hialuronowy, prowitamina B5 i witamina B3. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie lepi się, szybko się wchłania, nie zapycha porów. Plus za wygodny rozpylacz.

Manyo, Galactomyces Niacin Special Treatment Essence, cena: 26 usd

O tej esencji dowiedziałam się z jednego z moich ulubionych blogów. Zamówiłam i trafiłam w dziesiątkę. Niestety nie jest dostępna w Polsce, ale Do kupienia na stronie firmowej producenta  TUTAJ

W składzie wyciągz drożdży Galactomyces (Galactomyces Ferment Filtrate), niacyna, wyciągi roślinne i kwas hialuronowy. Fantastycznie uspokaja wszelkie zmiany trądzikowe, wypryski, zaczerwienienia i podrażnienie po złuszczaniu. Mój hit 🙂

Caudalie, Skoncentrowana Esencja Dodająca Blasku, cena: 150 zł

Dobry skład (przeciwutleniacze, nawilżacze, aminokwasy, kwas glikolowy), przyjemny zapach. Świetna dla dziewczyn, które walczą z przebarwieniami. Kupicie TUTAJ

Misha, Time Revolution First Treatment Essence, cena: około 160 zł

Missha’s Time First The Essence jest bardzo podobna do słynnej SK-II, ale u mnie zadziałała lepiej niż pierwowzór. Ma bardzo dobry skład w zasadzie bez kontrowersji. Zawiera 80% sfermentowanego koncentratu drożdży, nawilżacze, wyciąg z jęczmienia i niacynę. Doskonała propozycja.

Filorga, NCTF-Essence, cena: 199 zł

Bardzo lubię tą markę, chociaż cena powala. Esencje dostałam kiedyś do testów i zużyłam do ostatniej kropelki. Bajecznie nawilża, rozjśsnia i wygładza. Kupicie TUTAJ

Clarins, Super Restorative Essence, cena: 229 zł

Dla kobiet, które stawiają na pielęgnację selektywną. W składzie  kompleks nawilżający i wyciągi roślinne. Kupicie TUTAJ

Esencja do twarzy
Esencja do twarzy

komentarzy 11

  1. Nie mogę nigdzie znależć seum Neohialuron Mincera! Wycofali? Czy coś siępojawiło ciekawego na rynku w tym przedziale cenowych z kwasów hialuronowych?

    1. Nie mam pojęcia, ja kupiłam zapas trzy tygodnie temu w Rossmannie…ale rzeczywiście widzę, że zniknął ze strony…Poszukam jakiegoś zamiennika i dam znać.

  2. pobiegłam dziś po esencję 🙂 do Rossmana i odnalazłam jeszcze takie:
    – Hada labo lotion no 1
    – perfecta primer stres control intense – to też chyba jest lotion
    – loreal płynna esencja rozświetlająca
    – Mincer serum multikolagenowe z biofiltratem z drożdży i ono najbardziej mnie zainteresowało jest w formie esencji -100 ml. Czy mogłabyś zerknąć na skład i ocenić czy warte zakupu,
    pozdrawiam Ania
    skład Ingredients/Ingrédients: Aqua (Water), Saccharomyces Ferment Filtrate, Acacia Seyal Gum Extract, Soluble Collagen, Khaya Senegalensis Bark Extract, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Glycerin, Propylene Glycol, Maltodextrin, Caprylyl Glycol, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Trisodium EDTA , Citric Acid, Parfum (Fragrance), Hydroxycitronellal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Geraniol, Cinnamyl Alcohol, Coumarin

    1. Aniu, nie byłoby źle, bo początek jest dobry, ale na końcu aż 7!SIEDEM! pozycji zapachowych…oczywiście, one na pewno wszystkie są w dozwolonych ilościach, ale ja bym nie kupiła. Nie jestem specjalistką, ale nie ropzumiem po co one tam są…

  3. Moniko to nie są substancje zapachowe, ale potencjalne alergeny zawarte w substancji zapachowej (Parfum). Producenci muszą je wymieniać, nawet jeśli jest jej 0,001%. Regulują to przepisy, a konia z rzędem temu, kto wie dokładnie jakie składniki zapachowe go uczulają 😉

  4. szkoda że nie ma ocen na końcu każdego takiego artykułu. Ostatecznie nie wiem jak wygląda stosunek jakości do ceny. Czy warto kupić coś za 150zł czy wystarczy za 29…

    1. Kasiu, ja mam zasadę, że w zestawieniach umieszczam tylko kosmetyki, które są w moim odczuciu dobre. Nie sugeruję, którą kupić. Wszystkie są godne uwagi i tylko od budżetu zależy co i jak. Celem tego wpisu było uświadomienie czytelniczek czym w ogóle jest esencja do twarzy.

  5. Ja mam tą esencję MIYA kokosową. I mam pewien problem. Po aplikacji moja skóra twarzy i dekoltu jest zaczerwieniona. Znika to po ok 10-15 minutach. Czy tak ma działać czy to jednak podrażnienie?

    1. Ja bym odstawiła, absolutnie tak nie ma działać. Coś tam Cię podrażnia. Są składniki, które tak działają, ale to raczej ma łagodzić…

Dołącz do dyskusji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.