Mgiełki, toniki, hydrolaty

Po co komu zwyczajny tonik do twarzy?

2166 wyświetlenia

Oczyszczanie, tonizowanie, nawilżanie – powtarzam to jak mantrę. Tonik do twarzy to genialny, niestety często pomijany krok codziennej pielęgnacji.

Napisałam już sporo o prawidłowym oczyszczaniu skóry, o moich ulubionych środkach do demakijażu i produktach do mycia twarzy. Pisałam też o płynach złuszczających skórę ,w tym tekście skupię się na poczciwych, ale niedocenianych tonikach do twarzy.

Co to właściwie jest ten tonik do twarzy?

Większość toników to płyny bazujące na wodzie, złożone ze specyficznych substancji czynnych, w tym ekstraktów roślinnych, kwasu hialuronowego, przeciwutleniaczy i innych składników dostosowanych do różnych rodzajów skóry.

UWAGA: płyn micelarny to nie jest to samo co tonik do twarzy. To nie są zamienniki! Płyn micelarny służy do demakijażu, nie do pielęgnacji skóry.

Czy tonik do twarzy to konieczny krok w pielęgnacji?

Moim zdaniem tak. Po pierwsze toniki przywracają skórze równowagę kwasowo-zasadową, czyli właściwe pH. Dobry tonik minimalizuje oznaki zaczerwienienia i stanu zapalnego, przyciąga wilgoć z powietrza i utrzymuje ją w górnych warstwach skóry. Dostarcza skórze antyoksydanty, składniki kojące, nawilżające, antyseptyczne, czasem matujące. U mnie spełnia także „funkcję kontrolną” – przetarcie nim skóry daje mi pewność, że twarz jest naprawdę czysta. Dzięki niemu usuwam zanieczyszczenia,  których nie da się zauważyć gołym okiem. Poza tym, jeśli myjecie twarz wodą z kranu, tonik zmyje jej pozostałości.

Jaki skład powinien mieć dobry tonik?

Wybór składu jak zwykle zależy od preferencji i rodzaju skóry. Ja lubię kwas hialuronowy, witaminę B5, glicerynę, wyciągi z róży, ogórka, zielonej herbaty, kokosa, rumianku, aloesu. Kupuję droższe toniki będące kombinacją nowoczesnych składników, ale czasem po prostu sięgam po hydrolat różany lub z czystka. Najważniejsze dla mnie jest to, czego w toniku nie ma! Unikam alkoholu, mentolu, syntetycznych zapachów, barwników, lawendy i olejków eterycznych.

Jak aplikować tonik?

Uwielbiam toniki i hydrolaty w mgiełce. Używam ich rano i wieczorem. Po umyciu twarzy i spłukaniu zimną wodą rozpylam je na twarz i dekolt – nie żałuję, aplikuję sporo, ale nie pozwalam, żeby same wyschły na twarzy. Natychmiast delikatnie ścieram płatkiem kosmetycznym do sucha.

Poniżej znajdziecie listę produktów, które lubię i polecam. Nie wykluczam jednak, że będę ją modyfikować, lub za jakiś czas zrobię kolejną. Nie przywiązuję się do konkretnych produktów, często je zmieniam i testuję kolejne. Jeśli macie swoich ulubieńców, napiszcie o nich w komentarzach!

  • Make Me Bio, Hydrolat z róży damasceńskiej, cena: 16 zł
  • Avebio, hydrolat z czystka, cena: 29 zł
  • Iossi, Róża Damasceńska, hydrolat, cena: 49 zł
  • Resibo, Tonik. Mgiełka nawilżająca, cena: 49 zł
    W składzie ma wszystko to co lubię czyli hydrolat pomarańczowy, kwas hialuronowy, ekstrakt z nasion dyni, wodę z róży damasceńskiej.
  • Chantarelle, Regenevia DNA mgiełka tonizująca A.G.E. do twarzy i wokół oczu przeciw glikacji, cena: 104 zł
    W składzie kolagen morski, polisacharydy, ekstrakt z miodu, algi. Stosowanie to sama przyjemność.
  • Clinique, Moisture Surge Spray, cena: 139 zł
    Klasyk z różowej serii czyli nawilżacz w sprayu. W składzie ma to lubię czyli aloes, wyciąg z drożdży, glicerynę. Można go stosować jako tonik, ale sprawdzi się także w ciągu dnia, jako  ratunek dla przesuszonej skóry.
  • Niod, Superoxide Dismutase Saccharide Mist, cena: 250 zł
    To nie jest zwyczajny tonik. To bomba! Potężna broń przeciw stanom zapalnym, uszkodzeniom oksydacyjnym i odwodnieniu. Mam go od niedawna, ale już się bardzo lubimy. Geniusz dla cery problematycznej.
  • Chanel, Hydra Beauty Essence Mist, Mgiełka energetyzująca nawilżanie, ochrona, blask, cena: 275 zł
    Piekielnie droga i piekielnie rozkoszna w stosowaniu. Doskonale nawilża!

 

Tonik do twarzy

Dołącz do dyskusji