Złuszczanie skóry

NIOD Non-Acid Acid Precursor. Złuszczanie bez kwasów?

2624 wyświetlenia

Kocham kwasy. Od lat uważałam, że to one są kluczem do zdrowej, rozświetlonej skóry, jednak coraz częściej miewam wątpliwości. Nie, nie zrezygnuję z nich na zawsze, ale po przeczytaniu wywiadu z Brandonem Truaxe, założycielem marki NIOD (Non Invasive Options In Dermal Science), chcę przez najbliższe miesiące dać odpocząć skórze. Dlaczego?

W skrócie: jak twierdzi Brandon Truaxe, ciągłe podrażnienie wynikające ze stosowania wysokich stężeń AHA/BHA/ w ogólnym rozrachunku robi skórze więcej złego niż dobrego. Nadal zamierzam stosować bardzo delikatne toniki z kwasami, nie rezygnuję z retinolu (bo przecież jego celem nie jest złuszczanie), ale idzie lato, więc znacznie ograniczam jego użycie. Raz w miesiącu czyszczenie twarzy u kosmetyczki, a w domu całkowicie odstawiam mocne preparaty z wysokim stężeniem kwasów. Co w zamian?

NIOD Non-Acid Acid Precursor 15% w skrócie NAAP

NAAP to niekwasowa alternatywa dla resurfacingu naskórkowego opartego na kwasach. Nie jest jednak zamiennikiem dla retinoidów zwalczających trądzik. Jego celem jest pobudzenie skóry do przebudowy, wygładzenie powierzchni, poprawa gęstości i wyrównanie jej kolorytu. Jak działa? NAAP złuszcza skórę za pomocą bakterii probiotycznych, peptydów i aminokwasów, bez wysuszenia i podrażnień typowych dla silnych kwasów.

Kosztuje w przeliczeniu 179 zł i jest do kupienia m.in na stronie marki NIOD. Przesyłka jest za darmo, ale trzeba się liczyć z dość długim czasem oczekiwania. Na moje opakowanie czekałam ponad dwa tygodnie (NAAP jest jednym z najlepiej sprzedających się produktów tej marki). Czy było warto?

NIOD Non-Acid Acid Precursor 15%. Złuszczanie bez kwasów. Delikatne złuszczanie skóry twarzy
NIOD Non-Acid Acid Precursor 15%

NIOD Non-Acid Acid Precursor. Konsystencja i aplikacja

Serum przyjechało w eleganckim, minimalistycznym kartoniku. Zamknięte jest w aptecznej buteleczce z pipetką. Konsystencja jest dosyć treściwa: zwarta, kremowa, nieco śliska, dzięki czemu łatwo rozprowadza się na skórze. Ma niezły poślizg, nie jest lepkie i nie pozostawia nieprzyjemnego filmu. Wchłania się szybko, pozostawia komfortowe nawilżenie i dobrze współgra z innymi produktami. Jednak, żeby mieć „czysty obraz działania”, przez pierwszy miesiąc nakładałam je samodzielnie (oczywiście po oczyszczeniu i tonizowaniu skóry). Teraz, kiedy już wiem jak działa i czego mogę się spodziewać, łączę je z cieniutką warstwą olejku lub jakiegoś treściwego kremu. Rano nie zapominam o filtrach.

Opakowanie do kitu!

Niestety opakowanie się nie sprawdza. Pipetka niby jest cacy, ale nie działa z tą konsystencją, po prostu nie wciąga produktu. Poza tym zawartość przylega do ścianek, spływa bardzo długo, trzeba się nagimnastykować, żeby cokolwiek wydobyć. Zdecydowanie powinni zamknąć tego typu kosmetyk w opakowaniu z najprostszą pompką. Jak się okazuje, nie tylko mój egzemplarz jest felerny, większość blogerek i recenzentek narzeka, więc jest nadzieja, że producenci wezmą pod uwagę ich sugestie.

Jak stosować NIOD Non-Acid Acid Precursor 15%

Teoretycznie serum NAAP można stosować codziennie na noc, ale przy wrażliwej skórze lepiej zbudować tolerancję, wprowadzając je powoli dwa razy w tygodniu. Ja podeszłam jeszcze ostrożniej. Nałożyłam NAAP w małej ilości tylko w strefie T, poczekałam dwa dni. Nic się nie stało, odważyłam się nałożyć na całą twarz. Niestety przy aplikacji na policzki, wokół nosa w okolicach wokół oczu czułam mrowienie, a następnego moja skóra zareagowała lekkim zaczerwienieniem i rumieńcem.

Przez kolejne dwa dni czułam, że jest cieplejsza jak po opalaniu  – ale bez nieprzyjemnego wysuszenie i ściągnięcia typowego dla kwasów. Poczekałam jeszcze dwa dni, ponowiłam aplikację i powoli przez około 3 tygodnie zbudowałam tolerancję. W między czasie (3-4 dni od pierwszej aplikacji) skóra zaczęła się równomiernie złuszczać, ale bez pęknięć i stanu zapalnego. Po dwóch miesiącach regularnego stosowania nie czuję już ciepła i zaczerwienienia. Mogę powiedzieć, że złuszcza i polepsza strukturę skóry bez nieprzyjemnych efektów ubocznych. Wciąż jednak czuję niezbyt przyjemne mrowienie podczas aplikacji.

NIOD Non-Acid Acid Precursor 15%. Alternatywa dla kwasów i retinoidów?

Stosuję NAAP od ponad dwóch miesięcy i jestem zadowolona z działania. Mam to co dawały  mi AHA/BHA:  koloryt jest równomierny, skóra jest ładnie wygładzona, ale bez tego nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia i podrażnienia  typowego dla mocniejszych AHA. Złuszczenie przebiega mniej dramatycznie i łagodniej niż w przypadku kwasów. Ładnie oczyszcza skórę z płytkich zaskórników, ale na pewno nie będzie idealnym remedium na ostry trądzik zaskórnikowy. Nie zastąpi też retinoidów.

To jest swoisty, kosmetyczny gadżet. Coś, czego dotychczas nie rynku nie było i coś, co sprawiło mi sporo frajdy przy testowaniu. Na szczęście NAAP rzeczywiście spełnił obietnice producenta. Na pewno kupię kolejną buteleczkę (będę też aktualizować wpis).

NIOD Non-Acid Acid Precursor 15% skład: Aqua (Water), Lactococcus Ferment Lysate, Bisabolol, Glycerin, Ethyl Linoleate, Hexanoyl Dipeptide-3 Norleucine Acetate, Myristoyl Nonapeptide-3, Yeast Extract, Soy Amino Acids, Pseudoalteromonas Exopolysaccharides, Lecithin, Sorbitan Isostearate, Isohexadecane, Hydroxyethyl Acrylate/sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 60, Polyacrylate Crosspolymer-6, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Sodium Salicylate, Citric Acid, Sodium Chloride, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Pentylene Glycol, Ethoxydiglycol, Phenoxyethanol, Chlorphenesin

Dołącz do dyskusji