Kosmetyki The OrdinarySerum

Kosmetyki The Ordinary, 6 propozycji dla początkujących

56 comments9942 wyświetlenia

Znacie kosmetyki The Ordinary? To marka, która na zawsze zmieniła rynek kosmetyczny. Nastały nowe czasy!

Uwaga: w sieci pojawił się tekst niemal identyczny, będący plagiatem mojego!

Kosmetyki The Ordinary (oraz wszystkie inne marki zebrane pod parasolem DECIEM) zrewolucjonizowały branżę kosmetyczną. Nie ma drugiej takiej firmy, która w tak krótkim czasie wywarła tak potężny wpływ na rynek i konsumentów. Prostota, minimalizm i kliniczna skuteczność. Dobry kosmetyk wcale nie musi słono kosztować, a luksus to wartość dodana (nie zawsze równoznaczna ze skutecznością). Tanie kosmetyki mogą czynić cuda – to tylko kwestia przemyślenia formuły i szacunku dla konsumenta. Skuteczne komponenty nie są drogie i właściciel DECIEM otwarcie o tym mówi. W jednym z wywiadów podał dokładną cenę wyprodukowania serum i przyznał się ile zarabia na jednej buteleczce. Procentowo to wcale nie było mało.

Wszystkie kosmetyki The Ordinary są wolne od olejów mineralnych, składników pochodzenia zwierzęcego, parabenów i siarczanów. Nie są testowane na zwierzętach, a co za tym idzie, nie będą sprzedawane na rynku chińskim (szacun!). Marka jest uczciwa, wszystkie informacje dotyczące formuł (także kosztów produkcji, badań, ceny komponentów, opakowań, marketingu) i użytych składników podaje na stronie internetowej. Możecie też zadać pytanie pisząc maila – odpowiadają szybko i życzliwie. To jest firma, która potęgę buduje na zaufaniu i przejrzystości. Traktuje konsumenta jak partnera, a nie jak głupca, który łyknie każdą pseudonaukową bajeczkę.

Dla DECIEM konsument świadomy, to dobry konsument. Skuteczność, zrozumienie mechanizmu działania kosmetyku, a nie pogoń za marzeniami o wyprasowaniu zmarszczek.

Każda formuła jest rzetelnie opisana, na stronie jest przewodnik i tabelka pokazująca co, po czym i w jaki sposób stosować. Nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, że wszystkie kosmetyki The Ordinary są wspaniałe. Kilku nie kupię ponownie, bo na mojej cerze się nie sprawdziły. Mój zachwyt dotyczy przede wszystkim wizji i misji jakimi kierowali się twórcy marki.

Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko i mam nadzieję, że to doskonale wpłynie na cały rynek kosmetyczny. Powoli kończy się era oparta na bajkopisarstwie marketingowym, historiach o tajemniczych formułach, lotach w kosmos, ingerencji w kod genetyczny i tajemniczych zbiegach okoliczności. Niech moc będzie z DECIEM 🙂

Kosmetyki The Ordinary
Kosmetyki The Ordinary

Obecnie kosmetyki The Ordinary to już blisko 30 formuł (wszystkie logicznie sklasyfikowane i opisane na stronie producenta i dystrybutora), a z miesiąca na miesiąc wprowadzane są kolejne. Marka jest otwarta na sugestie użytkowniczek i pod wpływem opinii na bieżąco udoskonala już istniejące kosmetyki (zmienia opakowania, aplikatory, konsystencje). Naprawdę słuchają użytkowniczek. Czytają maile, opinie i blogi.

W tej chwili w laboratoriach opracowywane są formuły filtrów przeciwsłonecznych, kolejnych produktów z witaminą C i tajemniczego Matte Watercolours (blogosfera już spekuluje cóż to może być). Macie pomysły?

Kosmetyki The Ordinary: co warto kupić?

Kupując pamiętajcie: kosmetyki The Ordinary to zabawa składnikami, nakładaniem warstwowym, łączeniem i kombinowaniem. Poniższe propozycje to tylko część tego oferty. Zaznaczam, to nie są najlepsze kosmetyki tej marki, raczej te, które uważam za uniwersalne i łatwe do połączenia z już istniejącą pielęgnacją.

Gdzie kupić? Ja robię zakupy bezpośrednio na stronie producenta, ale jest też przedstawiciel w Polsce. Użyjcie wyszukiwarki, na pewno znajdziecie.

Glycolic Acid 7% Toning Solution, Tonik z kwasem AHA, cena: 37 zł

O tym kosmetyku wspominałam już w tekście o najlepszych tonikach z kwasami. Kosztuje niewiele, ale jest skuteczny, bo zawiera sporą dawkę kwasu glikolowego AHA. W składzie także  aminokwasy, gliceryna, aloes, przeciwutleniacze, składniki nawilżające (Sodium PCA) i kojące ekstrakty roślinne. Cel działania: delikatne złuszczenie naskórka.

Jak stosować? Najlepiej wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu twarzy. Na początek ostrożnie, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Tuż po aplikacji może trochę szczypać, dlatego w przypadku cery wrażliwej i skłonnej do pękających naczynek, warto go nakładać na zwilżony wodą wacik i po kilku minutach zneutralizować klasycznym tonikiem (po co komu zwyczajny tonik do twarzy?).

Buffet, serum do twarzy z peptydami, cena: 62 zł

W ofercie The Ordinary sporo jest produktów z peptydami, ale bufet jest kompleksowy i najbardziej zaawansowany. Co fajne, nadaje się dla wszystkich rodzajów cer. Sprawia że zmarszczki się rozluźniają, skóra wydaje się zrelaksowana, a rysy złagodzone. Dla kobiet 30+ to pozycja obowiązkowa.

W składzie ma imponujący koktajl składników zmniejszających oznaki starzenia. Kwas hialurynowy, gliceryna, aminokwasy, probiotyki i gwiazdy formuły, czyli kompleksy peptydów. Matrixyl 3.000, Matrixyl Synthe’6, Syn-Ake i Relistase.

Ma lekką, żelową formułę idealną do kombinacji z innymi kosmetykami. Świetnie nawilża, szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy. Ja stosuję go rano, tuż po toniku, czekam kilka minut, nakładam serum z antyoksydantami, produkty pod oczy i krem/olejek. E. Gdybym miała wybrać jedno serum The Ordinary, byłby to Buffet. Podobne (często gorsze) formuły marek selektywnych kosztują setki złotych.

Kosmetyki The Ordinary, Argireline Solution 10%, cena: 30 zł

Argireline to acetyl heksapeptyd – 8, czyli peptyd, który skutecznie wygładza zmarszczki mimiczne. Niektóre marki porównują jego działanie do botoksu, ale to grube nadużycie, zwłaszcza, że żadna z nich nawet nie zbliżyła się do skutecznego stężenia 10%.

Owszem, to jest genialny składnik, który bardzo skutecznie rozluźnia mięśnie twarzy powodujące zmarszczki, ale na pewno nie da efektu takiego zastrzyk. Powinien być stosowany miejscowo, dlatego świetnie sprawdza się wokół oczu i ust. Można go łączyć z innymi kosmetykami The Ordinary. Nie znam kremu pod oczy, który dawałby tak dobre efekty przeciwzmarszczkowe.

Caffeine Solution 5% + EGCG, serum pod oczy z kofeiną, cena: 28 zł

W składzie ma kofeinę, wyciąg z zielonej herbaty i kwas hialuronowy. Jego zadaniem jest odświeżyć spojrzenie, zmniejszyć cienie i obrzęki pod oczami. Rzeczywiście, czasowo zwęża naczynia krwionośne, przez co ciemne obwódki wokół oczu stają się mniej widoczne.

Latem genialnie sprawdza się trzymany w lodówce i nakładany pod oczy jak kompres. Lubię Caffeine, ale samodzielnie to za mało, moim zdaniem najlepiej sprawdza się w  kombinacji z Buffet i Argireline (po prostu mieszam je na ręce). Szybko się wchłania i nie koliduje z żadnym kremem pod oczy.

Advanced Retinoid 2%, serum z retinoidami, cena: 40 zł

O tym serum i innych retinoidach szerzej przeczytacie we wpisie Retinol i retinoidy – Kosmetyki The Ordinary. Uwielbiam kosmetyki z witaminą A i jej pochodnymi, przetestowałam ich naprawdę sporo, ale ten jest jednym z najprzyjemniejszych jakie znam. Formułę oparto o estry kwasu retinowego (Hydroxypinacolone Retinoate) czyli nową, łagodniejszą, ale bardzo skuteczną generację retinoidów.

Jest łatwy w użyciu, świetnie się  rozprowadza i szybko wchłania. Robi wszystko czego można oczekiwać od tego typu preparatów ale bez podrażnienia, nadmiernego złuszczania, zwiększenia wrażliwości czy zaczerwienienia. Cek działania: redukcja drobnych zmarszczek, wyrównanie kolorytu, wygładzenie powierzchni skóry, zwężenie porów, ograniczenie produkcji sebum, pobudzenie odnowy kolagenu, spłycenie drobnych blizn trądzikowych. Brać bez zastanowienia!

Ascorbyl Glucoside Solution 12%, serum z witaminą C, cena: 54 zł

Mam trzy formy z witaminy C tej marki, ale ta jest najbardziej uniwersalna, najprzyjemniejsza i najłatwiejsza do stosowania. Zaletą tej odmiany witaminy C jest powolne uwalnianie i możliwość przenikania w głębsze warstwy skóry. Stymuluje syntezę kolagenu, wyrównuje koloryt, hamuje wytwarzanie melaniny, rozjaśnia przebarwienia. Ma formę przeźroczystego żelu, który wchłania się do matu. Nie zostawia żadnej warstwy, nie roluje się, genialnie współpracuje z innymi kosmetykami. Jest bezwonna i nie uczula. Kupować!

Kosmetyki The Ordinary

komentarzy 56

  1. Znalazłam Pani stronę szukając wskazówek co powinno znaleźć się w moim pierwszym zamówieniu ze stron Deciem, mam nadzieję, że testy wypadną pomyślnie. Strona producenta rzeczywiście jest bardzo merytoryczna i przejrzysta, ale jednak na polskich blogach o dziwo, wciąż niewiele jest recenzji tych kosmetyków.

  2. Moniko dziekuje za przyblizenie tej marki – juz koszystam:) Czy mozesz polecic tez cos do skory slonnej do czerwonosci (nie sa to typowe naczynka), swedzenia, rumien, trcohe wypryskow, tendencja do tradziku rozowatego — jednostronnego… The Ordinary – Niacinamide 10% + Zinc 1% – Serum z Witaminą B3 i Cynkiem
    Myslalam o tym, polecasz?
    Dziekuje 🙂

      1. Dziekuje 🙂 Czekam tez na twoje wpisy na temat kremow do twarzy, tych pod oczy oraz opinii na temat kosmetykow koreanskich, czekam na kazdy twoj
        wpis 🙂 pozdrawiam

    1. Marta, Niacinamide jest bardzo ok, ale jak pisałam, samo nie wystarczy. Ja bym spróbowała bardzo delikatnie wprowadzić kwas azelainowy, który ładnie likwiduje rumień, drobne niedoskonałości i przebarwienia. Na to bym upiła jeszcze Natural Moisturizing Factors + HA, ma dziwną konsystencję, ale w ostatecznym rozrachunku jest bardzo fajny i ładnie łagodzi podrażnienia, łuszczenie itp. Plus jakiś olejek lub skwalan (cudowny, ale może zapchać) 🙂

  3. Dziekuje Moniko za pomoc 🙂 tym bardziej, ze jestes w rozjazdach, a znalazlas czas:) Dziekuje. Czyli Niacinamide plus The Ordinary – Natural Moisturizing Factors + HA tez z The Oridinary tak? Kwas azelainowy mam w kremi z firmy Charmine Rose, jest dobry ale potrzebuje czegos wiecej. Dzieki za swietne porady i genialny Blog:)

  4. Obiecuje juz wiecej nie naduzywac twojej uprzejmosci, jak laczyc te 2 sera, ww?
    Najpierw wodny Niacinamide i potem Natural Moist. Factor na to? czy oddzielnie? dzieki wielkie:)

    1. Tak, kolejność ok :), dokładnie, pobaw się ilością. Ja bym jeszcze dodała jakiś antyoksydant do tego wszystkiego. Jedzie do mnie EUK 134 0.1%, sprawdzę i napiszę recenzję.

  5. Dzień dobry, trafiłam na Twojego bloga w poszukiwaniu informacji o the Ordinary i szukając porady co zrobić z moją twarzą. Mam 41 lat i okropny trądzik na szyi i bokach twarzy. Pojawia się i znika, radziłam sobie do tej pory bez ciężkiej altyrelii ale teraz już sama nie wiem co zrobić. Myślałam o Atrederm albo Skinorenie (wybieram się do dermatologa celem porady, nie będę eksperymentować sama). I tak trafiłam na Twój blog, i się zastanawiam czy nie lepiej jednak spokojnej, bez złażącej skóry i czerwonej twarzy;-). Z the Ordinary mam kilka produktów -kwas hialuronowy+B5, Niacinamide 10%+Cynk 1% oraz serum z kofeiną pod oczy. Teraz na liście zakupów, po lekturze Twojego bloga, mam Granactive Retionoid 5%, Azelaic Acid 10%, peeling aha30% bha 2% i ascorbyl glucoside solution 12%. Czy wg Ciebie, to dobry i potencjalnie skuteczny zestaw, czy coś byś zmieniła? używałaby zamienie retinoid i kwas azelainowy + niacianamide. Raz -dwa w tygodniu peeling, Wit C na dzień pod krem. Oprócz tego przydałby się Buffet ale mam wrażenie, że i tak dużo tego wszystkiego.Przepraszam, że tak dużo i długo;-) Będę wdzięczna jeśli znajdziesz czas na odpowiedź, pozdrawiam:-)

    1. Magda, na pewno musisz iść do dermatologa, to nie ulega wątpliwości. Jak jesteś z Warszawy to polecam moją Panią Doktor Magdę Łopuszyńską. Co do pielęgnacji na pewno dwa pierwsze są bardzo ok, peeling ostrożnie, a witamina C powolutku, żeby nie wszystko na raz. Ja na problemy z trądzikiem doustnie biorę jeszcze laktoferynę, która bardzo mi pomogła.

  6. Cześć, dziękuję za odpowiedź jestem z Wrocławia, więc niestety tu muszę szukać porady. Pierwsze słyszę o lactoferynie, zapytam lekarki. To co się dzieje z moją twarzą to jakis obłęd, co wylecze jedno to wychodzi nowe pozdrawiam serdecznie

  7. Niesamowite ale jakiś czas temu dowiedziałam się o marce i zrobiłam pierwsze zakupy… 3 z polecanych przez ciebie (serum z coffeiną, retinoid i Argireline) i naprawdę są rewelacyjne 🙂 choć spodziewałam się czegoś więcej po serum pod oczy ale to może kwestia czasu.
    Teraz pora na buffet tak przez wszystkich polecany ni i chyba serum z vit C czas przetestować 🙂
    Mam też Natural Moisturizing Factors + HA żezywiście super nawilża, stosuje go zamiast kremu czy może jeszcze na to krem dawać?
    Fajne wpisy nzpewno postaram się być na bieżąco 🙂

  8. Witam, jeśli zamawiała Pani ze strony producenta, nie musiała Pani zapłacić cła/vatu? Przymierzam się do zamówienia, ale boję się, że będzie trzeba uiścić dodatkowe opłaty za paczkę, ponieważ rozumiem, że kosmetyki przychodzą z Australii?
    Pozdrawiam

  9. Kosmetyki sa kanadyjskie. Rozchodza sie jak woda. Mimo, ze mieszkam w Montrealu sama jestem na liscie oczekujacej na kilka produktow. Chodzi tutaj m.in o tonner i rozne kwasy zluszczajace. Niedlugo na rynku pojawia sie produkty z duzymi filtrami SPF 🙂

    Chcialabym sie zapytac, jaka jest Pani opinia o Matrixil 10%+HA ?
    Oraz czy olej Derived Squelane uzywamy przed kremem Natural Moisturizing czy na krem?

    1. Nie używałam tej Matrixilu w wydaniu The Ordinary, nie kupiłam jeszcze, bo używam bufet, natomiast sam składnik jest super tylko warto go łączyć z innymi. Skwalan pod krem, przynajmniej ja tak robię.

  10. Witaj
    Własnie zaczynam swoją przygode z the ordinary, mam 42 lata cere naczynkową troche wrazliwą, mieszaną, troche pryszczy w chwili obecnej najbardziej dokuczają na lini zuchwy, wszystkie leki dermatologiczne nie są mi obce a takze peelingi u dermatologa.
    Mam zamiar zakupic do wieczornej pielęgnacji, BUFFET, ADCANCED RETINOID 2%, 100% Organic Cold-Pressed Rose Hip Seed Oil, i pod oczy Caffeine Solution 5% + EGCG i Argireline Solution 10% no i dodatkowo AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution
    Co sądzisz o tym zestawie, moze cos zmienić?
    Ale nie wiem co zakupic do porannej
    pielęgnacji VITC?? Zaznacze ze mam problem w okresie grzewczym z nawilżeniem buzki, bo nie moge uzywac nic cięzkiego zeby nie zapchało.
    Przepraszam za tak długą wiadomosc i z góry dziękuje za odp. Pozdr

    1. Ja zamiast olejku kupiłabym 100% Plant-Derived Squalane, on według producenta jest najmniej komodogenne. Włączyłabym też jakiś kwas do stałego użytku, nie tylko maseczkę. Może kwas salicylowy na te zmienione miejsca?

        1. na pewno antyoksydant, Witamina C w postaci Ascorbyl Glucoside Solution 12% jest lekka, szybko się wchłania, nie obciąża. Plus oczywiście pamiętaj o filtrach!

          1. Oczywiscie pamiętam, super tak tez myslałam o vit.c
            Mam jeszcze pytanie czy ten kwas salicylowy stosowac wieczorem, i czy mozna łączyć go z retinolem? Czy stosować naprzemiennie?

          2. Juz teraz naprawde ostatnie pytanie czy wiesz może czy jak stosuje się tą maseczke z kwasem to po jej zmyciu stosowac pielęgnacje, czy zostawic buzke bez niczego. Bardzo dziękuje za szybkie odpowiedzi, twoj artykuł bardzo mi pomógł w wyborze kosmetyków the ordinary. Pozdr

          3. Hej, odczekaj chwilkę i stosuj pielegnację, oczywiście już bez kwasów, witaminy i retinolu. Po prostu nałóż śoś mocno nawilżającego 🙂

  11. Cześć!
    do tej pory używałam tylko serum z kwasem hialuronowym i okazyjnie u mojej mamy buffet i serum z wit C, więc o nich ciężko mi się wypowiedzieć. Aktualnie kończą mi się prawie wszystkie kosmetyki (jak zawsze wszystko na raz :P) i chciałabym zaopatrzyć się jakoś bardziej systemowo w pozostałe kosmetyki the ordinary. I tu proszę o Twoją pomoc, bo tak jak pisały Dziewczyny wyżej, nasza blogosfera na temat tych kosmetyków milczy.
    Mam 32 lata, po ciąży moja cera jest extra, w niepamięć odeszły moje problemy z trądzikiem. Jest dość sucha i chyba właściwie nie mogę napisać o niej nic więcej, oprócz tego, że pojawiają się pierwsze zmarszczki wokół oczu i że jest dość wrażliwa i skłonna do zaczerwienień.
    Powiedz proszę jak wygląda Twoja rutyna. Czy możesz polecić czego używać w ramach „kremu na dzień”. Na noc używam aktualnie fajnego kremu z kwasami firmy purles i przy nim zostanę, rano i wieczór nakładam serum hialuronowe.
    Myślę o olejku marula, serum z wit c na dzień i buffecie, bo wydaje się najbardziej kompleksowy, ale nadal chyba brakuje czegoś treściwszego na dzień. Jak sądzisz?
    Zaintrygowało mnie to, że napisałaś, że opisujesz tylko te najbardziej uniwersalne kosmetyki. Może zdradzisz, które są Twoimi ulubieńcami.
    I ostatnie pytanie. Czy lepiej zamówić kosmetyki prosto od producenta? Znalazłam je na stronie cosibella.pl, ale zastanawiam się, czy ich jakość tam może być gorsza? (długie przechowywanie, nieodpowiednie warunki itp.)
    Wielkie dzięki za odpowiedz.

    1. Hej, postaram się zrobić wpis o mojej pielęgnacji, ale boję się, że zostanę posądzona o szaleństwo! Używam tyle i tak często zmieniam, że trudno mi opisać jedną wypracowaną rutynę. Dzisiaj użyłam serum z witaminą C, na to nałożyłam leciutkie ale bardzo nawilżające mleczko/esencję japońskiej marki, na to krem Estee Lauder z filtrem.
      Planuję wprowadzić taki cykl na Instagramie, wzorem zagranicznych blogerek, w którym będę pokazywać co i dlaczego danego dnia/dni używam. W planach mam też zestawienie fajnych kremów na dzień. Twój zestaw brzmi nieźle, ha, serum z wit c i buffet są ekstra, olejek też (chociaż pod makijaż może być ciężko, zwłaszcza, że przydałby się jeszcze filtr). Ja w ramach kremu na dzień weszłabym w natural Moisturizing Factors + HA, to jest naprawdę bardzo fajny kosmetyk i świetnie zamyka wilgoć pochodzącą z serum.

  12. Dzien dobry;)
    Zajrzalam na Twojego bloga po raz pierwszy i sie zakochalam. Rzeczowo, merytorycznie, konkretnie i uczciwie. Przyznam, ze kompletnie nie znam sie na kosmetykach a pielegnacja to czesto kwestia wielu wypadkowych. JEstem akurat w Kanadzie i zamierzam zamowic polecone przez Ciebie kosmetyki. Wybacz jezeli prosba bezie naduzyciem, ale czy nie chcialabys podzielic sie malym instuktarzem jak zastosowac [rekomendowane produkty? Zamierzam zamowic wszytskie ktore tutaj polecilas i niesmialo licze ze ze lopatologicznie wylozysz mi co po czym i w ktorej porze dnia? Rozumiem ze z wielkoscia prcji bede musiala zmierzyc sie sama, aczkolik instrukcja nakladania bylaby dla mnie zbawienna. Z gory dziekuje za odpowiedz i raz jeszcz chyle czola.

      1. 26 lat ; ) Skora po przejsciach – dwa podejscia do terapii antytradzikowej m.in. z Unidoxem (i drozszymi jego zamiennikami). Obecnie troche potradzikowych przebarwien i mikro blizn. Miejscami sucha.
        Bardzo dziekuje za pomoc 😉

        1. Maria, trudno mi tak polecać na oko, musisz trochę eksperymentować, na szczęście The Ordinary są tanie, więc nie będzie wielkich strat.
          Przy bliznach na pewno warto wprowadzić jakiś kwas, dla bezpieczeństwa kupilłabym na początek Azelaic Acid Suspension 10%. Kwas azelainowy ładnie wyrównuje strukturę skóry i działa antybakteryjnie. Ponieważ masz też przesuszenia kupiłabym też Hyaluronic Acid 2% + B5 i Natural Moisturizing Factors, lub jeśli masz tendencje do zapychania to po prostu 100% Plant-Derived Squalane. Jak już będziesz miała taki zestaw, to trzymaj się zasady wprowadzania wszystkiego powolutku.
          Ja zrobiłabym tak,
          Rano na zmianę, kwas azelainowy z witaminą C co drugi dzień, na to Hyaluronic Acid 2% + B5, Natural Moisturizing Factors, plus oczywiście jakiś filtr.
          Wieczorem na zmianę: Glycolic Acid 7% Toning Solution i Granactive Retinoid 2% Emulsion (na początek 2 razy w tygodniu). Potem oczywiście Natural Moisturizing Factors.
          Buffet to peptydy, możesz go stosować zapobiegawczo pod oczy i w okolice ust i na całą twarz wieczorem, przed retinolem, ale po toniku z kwasem glikolowym.

  13. Hej, super wpis! Zamowilam wlasnie wszystkie polecane:)
    Czy moglabys mi doradzic czy taka rutyna bylaby w porzadku?
    rano: Hyaluronic Acid 2% + B5 potem Buffet lub Primer pod podklad
    wieczorem: Buffet + Caffeine pod oczy + Argireline na zmarszki

    Pytanko – chcialabym dorzucic cos do nawilzania (moze moglabys cos polecic, niekoniecznie z ordinary?) – czy dolozyc nawilzanie i rano i wieczorem?
    Dodam ze mam 29 lat, dosc sucha skore i pierwsze zmarszki (glownie mimiczne, wokol oczu i ust)

    Pozdrawiam i dzieki sliczne za Twoje wpisy!

    1. Za mało trochę, brakuje antyoksydantów np. witaminy C rano plus oczywiście czegoś z filtrem. Nawilżanie jest ok z kwasu, ale musisz je zamknąć czymś cięższym, czyli kremem. Z The Ordinary świetny jest Natural Moisturizing Factors + HA, ale może to być każdy inny, ulubiony krem. Pod oczy Caffeine i Arg ok, ale też czymś trzeba zamknąć. Zrobię teksty o kremach pod oczy, na dzień i na noc.

  14. Wlasnie trafiam na Twoj artykul ale I tak prosze o pomoc. Mam 35 lat przebarwienia na twarzy. Gdzie nie gdzie popekane naczynka I Przebarwienia do tego dochodza zmarszczki moglabys mi doradzic Co powinnam kupic I jak uzywac. Zalezy mi na prominennej Wygladzonej skorze I sprawiajacej wrazenie napietej. . Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz jak znajdziesz Chwile czasu. Pozdrawiam.

    1. Hej, bardzo trudno tak na oko radzić. Każda skóra jest inna, inaczej reaguje itp. Na pewno złoty środek to kwas azelainowy, witamina C i nawilżanie kwasem hialuronowym. Ten kwas jest łagodny, dobrze się sprawdza przy cerze z tendencją do naczynek i jednocześnie ładnie rozjaśnia przebarwienia. Na zmarszczki peptydy np Buffet z The Ordinary.

      1. Dziekuje za odp ale mozesz mi doradzicc Co kupic z wit c bo wybor jest duzy. I Co kiedy stosowac rano wieczor I Co Po czym bo nie mam zielonego pojecia.dopiero zaczyna przygodexz the ordinary 🙂 dziekuje

        1. Hej, trudno mi doradzić zaocznie. Wszystkie te witaminy są ok, wybór zależy od cery, upodobań, problemów, oczekiwań. Lubię wersję Ascorbyl Glucoside Solution 12% bo jest lekka, szybko się wchłania, współpracuje z innymi kosmetykami. Jak wolisz olejki to polecam Ascorbyl Tetraisopalmitate Solution 20% in Vitamin F. Z kolei Vitamin C Suspension 23%
          + HA Spheres 2% jest bardzo skuteczna, ale gęsta, trudna do nakładania, sprawdza się raczej jako maska na noc.
          Witamina C może być stosowana rano i wieczorem, jednak ja stosuję tylko rano (żeby nie łączyć z retinolem na noc). Nakładam ją jako pierwszą, przed serum nawilżającym i przed kremem z filtrem 🙂

  15. Witam Ostatnio kupilam cala serje z Ordinary i troche sie juz pogubilam , jak stosowac nocna pielegnacje czy wszystko nakladamy naraz czy czekmay jakas chwile Hyaluronic Acid B5 = buffet i jakis krem na to i czy nakladac retinol 2% czy zamiennie dziekuje z gory

    1. Kasia, chwilę, powoli. Nie wszystko na raz. Retinol jako pierwszy na to kwas hialuronowy, na to odrobinkę kremu żeby zamknąć wilgoć w skórze. Retinol na początku dwa razy w tygodniu zamiennie z bufetem. To oczywiście wszystko teoria, musisz wypracować własny system. Ja nie jestem fanką nakładania wszystkiego na raz. Po retinolu czekam kilka minut i dopiero nakładam nawilżacz i krem.

  16. Witam. Poprosze o pomoc. Mam 37 lat cere mieszana ze skolonnoscia do drobnych wypryskow, ktorych nie moge sie pozbyc, tzn.raz jest super a kilka dni pozniej znow cos wyskoczy…uzywam obecnie Buffet i Advanced Retinoid 2%, oraz Natural Moisturizing Factors + HA, ale mysle nad wprowadzeniem czegos na pozbycie sie wypryskow. W moim koszyku jest Niacinamide 10% + Zinc 1%, Salicylic Acid 2% Solution, Glycolic Acid 7% Toning Solution, AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution. Czy moge to wszystko stosowac? jesli tak to w jakiej kolejnosci?
    Prosze o rade, pozdrawiam

    1. Joanna, wszystko na raz to trochę za dużo. Z kwasami trzeba bardzo ostrożnie, nie wolno ich łączyć z retinolem w jednej serii. Wypryski, kwestia jakie? Tą kombinację którą masz bym podzieliła na etapy, bardzo powoli wprowadzając kwasy i patrząc jak reaguje skóra. AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution to jest maska, którą można stosować tylko od czasu do czasu, powiedzmy raz na tydzień dwa i to wtedy, kiedy robisz przerwę od retinolu. Tonik z kwasem możesz stosować codziennie, np rano po myciu twarzy (nie łącz go z retinolem!). Kwas salicylowy radzi sobie z zaskórnikami, ale wyprysków hormonalnych nie zlikwiduje, też lepiej nie łączyć z retinolem. Ja bym zaczęła ostrożnie, to co masz teraz plus włączyć tonik z kwasami rano po myciu. Obserwować jak skóra reaguje, czy nie jest zaczerwieniona, czy nie jest w stanie permanentnego podrażnienia…

Dołącz do dyskusji